• Turoszowski kompleks energetyczny odpowiada za 5 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej i jest istotnym elementem krajowego systemu elektroenergetycznego, który ma wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz stabilne dostawy prądu do milionów gospodarstw domowych.
  • Natychmiastowe zamknięcie Kompleksu Turów wygenerowałoby straty w wysokości 13,5 mld zł. Na wysokość tych strat może mieć wpływ m.in. konieczność zwolnienia kilku tysięcy pracowników i obowiązek wypłaty odpraw oraz innych świadczeń z tego tytułu, trwała nieopłacalność zarówno budowy nowego bloku energetycznego w Elektrowni Turów jak i dotychczas przeprowadzonych modernizacji proekologicznych na istniejących blokach, a także konieczność rozwiązania umów mocowych wraz ze związanymi z tym skutkami finansowymi.
  • Kopalnia w Turowie funkcjonuje w oparciu o legalnie przyznaną koncesję wydaną na 6 lat przez Ministra Klimatu w dniu 20 marca 2020 r. zgodnie z polskim porządkiem prawnym.
  • Wydobycie węgla w Kopalni Turów realizowane jest wyłącznie w obszarze górniczym „Turoszów-Bogatynia”, który wyznaczony został w koncesji z 1994 r. W praktyce oznacza to, że Kopalnia Turów nie powiększy swojego obszaru górniczego poza granice wyznaczone 27 lat temu. Obszar faktycznie prowadzonej działalności wydobywczej jest o ponad połowę mniejszy w stosunku do obszaru górniczego określonego w koncesji z 1994 r.
  • Kopalnia Turów posiada ważną, wydaną w styczniu 2020 r. przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska decyzję środowiskową, która obliguje Kopalnię Turów do zastosowania środków minimalizujących swoje oddziaływanie na środowisko. Środki te zostały zaakceptowane przez Czechy i Niemcy podczas szerokich konsultacji transgranicznych, które zakończyły się podpisaniem przez wszystkie strony protokołów z uzgodnień.
  • Likwidacja działalności kompleksu Turów bez zapewnienia rozłożonego na lata programu transformacji oznaczałaby załamanie lokalnego rynku pracy oraz dramatyczny wzrost bezrobocia i upadłość setek firm, będących podwykonawcami kompleksu.
  • Natychmiastowe wstrzymanie wydobycia skutkowałoby także poważnymi zagrożeniami geotechnicznymi i środowiskowymi, które mogłyby doprowadzić do katastrofy ekologicznej.
turoszowski-kompleks-energetyczny-2020.jpg

Procedowanie koncesji zgodnie z prawem

Decyzja o przedłużeniu koncesji dla Kopalni Turów na 6 lat została wydana przez Ministra Klimatu w dniu 20 marca 2020 r. zgodnie z polskim porządkiem prawnym, i dlatego też nie ma podstaw do podważania jej ważności i trwałości. Kopalnia Turów rozpoczęła starania o przedłużenie koncesji ponad 6 lat temu, występując z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej. W toku tych starań na bardzo szeroka skalę zostały przeprowadzone konsultacje transgraniczne z Czechami i Niemcami w ramach oceny oddziaływania na środowisko.

Udzielono kilka tysięcy szczegółowych odpowiedzi na pytania kierowane zarówno przez organy władz Czech i Niemiec, jak i ze strony mieszkańców terenów przygranicznych, rozwiewając kwestie budzące ich wątpliwości.

Warto podkreślić, że transgraniczna ocena odziaływania na środowisko dla przedmiotowego przedsięwzięcia na taką skalę i z takim poziomem transparentności nie była dotychczas przeprowadzona w żadnym postępowaniu. W procedurze tej, ze strony czeskiej, udział wzięli między innymi:

  • Ministerstwo Środowiska Republiki Czeskiej,
  • Wydział Geologów Rejonowych Czeskiej Służby Geologicznej,
  • Departament Ochrony Wód Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej,
  • Departament Ogólnej Ochrony Przyrody i Krajobrazu Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej,
  • Kraj Liberecki,
  • Krajska Stacja Sanitarna Kraju Libereckiego,
  • Czeski Inspektorat Ochrony Środowiska, Inspektoratu Regionalnego Liberec,
  • Gmina Mnišek,
  • Miasto Nové Mesto pod Smrkem,
  • Miasto Hejnice,
  • Gmina Hermanice,
  • Gmina Kunratice,
  • Gmina Dolní Řasníce,
  • Miejscowość Uhelná,
  • wsie Vítkov i Horní Vítkov,
  • społeczeństwo regionu Frydlanckiego oraz Miasta Hrádek nad Nisou,
  • Miasto Jablonec nad Nisou,
  • Gmina Habartice,
  • Gmina Bulovka,
  • Gmina Višñová,
  • Gmina Ćernousy,
  • Greenpeace Ćeska Republika,
  • stowarzyszenie CHRÁNÍME VODU,
  • Frydlandzka spółka wodociągowa.

Czesi i Niemcy podpisali protokoły z uzgodnień transgranicznych

W trakcie starań o decyzję środowiskową Kopalnia Turów intensywnie współpracowała ze stroną czeską i niemiecką w zakresie raportu o oddziaływaniu na środowisko. W ramach uzgodnień treści raportu środowiskowego odbyły się dziesiątki spotkań ze stroną czeską i niemiecką, w tym z udziałem mieszkańców rejonów przygranicznych. Biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy prawa, część tych spotkań nie była obligatoryjna i odbyła się wyłącznie z dobrej woli PGE GiEK, która w sposób transparentny uczestniczyła w tym postępowaniu.

Przedstawiciele PGE zorganizowali w Czechach dwa spotkania z mieszkańcami Uhelnej i Chotyne. Ponadto, w Bogatyni odbyła się otwarta dla społeczeństwa rozprawa administracyjna z udziałem ponad 400 osób z Czech, Niemiec i Polski celem wymiany poglądów na temat opracowanego raportu oddziaływania Kopalni Turów, a także dwudniowe spotkanie we Wrocławiu z udziałem 40 czeskich przedstawicieli w ramach konsultacji transgranicznych. Analogiczne spotkanie w gronie ekspertów odbyło się ze stroną niemiecką.

Uzgodnienia transgraniczne zakończyły się podpisaniem przez wszystkie strony, w tym czeską i niemiecką, protokołów z uzgodnień, w których Kopalnia Turów zobligowała się do podjęcia konkretnych działań minimalizujących swoje oddziaływanie na tereny przygraniczne. Na tej podstawie w styczniu 2020 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu wydał Kopalni Turów decyzję środowiskową dla przedsięwzięcia polegającego na kontynuacji wydobycia do 2044 roku, której zadanie polega na takim ukształtowaniu planowanego przedsięwzięcia, aby w możliwie najmniejszym stopniu wpływało one na stan środowiska. Mając na względzie obawy strony czeskiej i niemieckiej dotyczące m.in. poziomu wód, Kopalnia Turów podjęła szereg działań minimalizujących wpływ odkrywki w tym zakresie. Po stronie polskiej, w pobliżu miejscowości Uhelna, kończy się obecnie budowa ekranu przeciwfiltracyjnego o długości ok. 1100 m i głębokości od 65 m do 117 m. Inwestycja za 17 mln zł jest działaniem profilaktycznym, do którego Kopalnia Turów zobowiązała się dobrowolnie.

Aby chronić zasoby wód po stronie niemieckiej, na Nysie Łużyckiej od strony Sieniawki od wielu lat funkcjonuje podobny ekran przeciwfiltracyjny. Budowa ekranu rozpoczęła się w latach 60–tych i zakończyła w 1987 roku. Wykonano wówczas ekran o długości niemal 4 kilometrów i głębokości do 40 metrów. Ekran spełnił swoje zadanie, pomiary jego szczelności prowadzone są w ramach wspólnej sieci monitoringu polsko-niemieckiego, a wyniki pomiarów piezometrycznych wskazują, że ekran jest szczelny i spełnia swoją rolę.

Uzyskana decyzja środowiskowa jest korzystna dla Polski, ponieważ kontynuacja wydobycia oznacza w praktyce zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, które w obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa nabiera dodatkowej wartości. Dzisiaj Polska potrzebuje stałych i niezakłóconych dostaw energii, a turoszowski kompleks energetyczny, jako stabilne źródło wytwórcze, takie dostawy zapewnia.

Opinia Komisji Europejskiej – zarzuty strony czeskiej są nieuzasadnione

Pod koniec 2020 roku Komisja Europejska rozpatrzyła skargę rządu Republiki Czeskiej, dotyczącą wydania przez Ministerstwo Klimatu Rzeczypospolitej Polskiej decyzji w sprawie przedłużenia koncesji dla wydobycia węgla brunatnego w odkrywce Turów do 2026 r.

W przedstawionej opinii Komisja Europejska nie odniosła się w ogóle do zgodności samej 6-letniej koncesji z prawem unijnym. Komisja Europejska, choć potwierdziła fakt funkcjonowania w prawie polskim przepisów wyłączających obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, który jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej, uznała jednak, że nie ma to wpływu na kwestię kontynuowania działalności wydobywczej w Kopalni Turów.

Zamknięcie kompleksu wygenerowałoby straty w wysokości 13,5 mld zł

Biorąc pod uwagę kwestie społeczne, gospodarcze, a także bezpieczeństwo energetyczne Polski, zamknięcie Kopalni Turów z dnia na dzień mogłoby wiązać się z katastrofalnymi skutkami. Straty z tym związane w obszarze technologicznym, biznesowym, społecznym i środowiskowym szacowane są na 13,5 mld zł i wynikają m.in. z braku produkcji energii elektrycznej, konieczności rozwiązania umów mocowych, kosztów zrealizowanych modernizacji dostosowujących instalacje energetyczne do konkluzji BAT, nieopłacalności inwestycji budowy nowoczesnego bloku energetycznego o mocy 496 MW w Elektrowni Turów i konieczności rozwiązania umów z pracownikami kompleksu. Dodatkowo zaprzestanie działalności kompleksu Turów w konsekwencji oznaczałoby konieczność natychmiastowego zabezpieczenia wyrobiska. Proces taki musi odbywać się z wieloletnim wyprzedzeniem, z uwagi na zagrożenia geotechniczne, środowiskowe (prowadzenie odwodnienia), które w innym przypadku mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej dużych rozmiarów – z uwagi na skalę przedsięwzięcia. Koszty samej rekultywacji szacowane są na 6 mld zł.

Kopalnia Turów jest jedynym dostawcą paliwa dla pobliskiej elektrowni. Nie ma możliwości zapewnienia paliwa z innego wyrobiska, ze względu na technologiczne uwarunkowania produkcji energii z węgla brunatnego związane m.in. z koniecznością utrzymania nieprzerwanych, ciągłych dostaw węgla do elektrowni. W praktyce wstrzymanie dostaw paliwa oznaczałoby natychmiastowe zamknięcie Elektrowni Turów, która jest istotnym elementem polskiego systemu elektroenergetycznego i ma kluczowy wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz stabilne dostawy energii elektrycznej do milionów polskich domów. Kopalnia i Elektrownia w Turowie odpowiadają za ok. 5% krajowej produkcji energii, dostarczając ją do około 2,3 mln gospodarstw domowych. Po zakończeniu budowy nowego bloku energetycznego w Elektrowni Turów, liczba obiorców energii zaopatrywanych przez tę jednostkę wytwórczą zwiększy się o dodatkowy 1 mln gospodarstw.

Strategiczne znaczenie kompleksu Turów

Turoszowski kompleks energetyczny odgrywa istotną rolę w rozwoju całego regionu, wpływając głównie na lokalny rynek pracy, zapewniając wpływy z tytułu podatków lokalnych (obok podatków płaconych do budżetu państwa), prowadząc szerokie działania mające na celu zmniejszenie skutków oddziaływania na środowisko oraz wspierając lokalne społeczności poprzez działania CSR. Kopalnia i Elektrownia w Turowie są największymi pracodawcami w regionie oraz jednymi z największych w całym województwie dolnośląskim. W obu zakładach i spółkach z Grupy PGE, które świadczą usługi na ich rzecz, zatrudnionych jest łącznie około 5300 osób. W latach 2018 -2020 Kopalnia Turów współpracowała z ok. 1450 dostawcami, a łączna wartość obrotów z tytułu dostaw w okresie 2018–III kwartał 2020 r. wynosiła ok. 1,2 mld zł brutto. Z kolei w tym samym okresie Elektrownia Turów współpracowała z ok. 1700 dostawcami, a łączna wartość obrotów z tytułu dostaw w tym okresie przekroczyła 5,57 mld zł brutto. Zatrudnienie bezpośrednio w Kopalni i Elektrowni, w spółkach zależnych oraz podmiotach współpracujących zapewnia stabilny byt około 60-80 tysiącom osób, wliczając w to rodziny osób współpracujących z Kopalnią i Elektrownią. Likwidacja działalności Kopalni i Elektrowni Turów bez zapewnienia rozłożonego na lata programu transformacji oznaczałaby załamanie lokalnego rynku pracy oraz dramatyczny wzrost bezrobocia i upadłość setek firm.

Niewątpliwym atutem Elektrowni Turów jest jej położenie na styku granic w bezpośrednim sąsiedztwie połączenia międzysystemowego polsko-niemieckiego Mikułowa-Hagenwerder pracującym na napięciu 400 kV. Elektrownia Turów jest najbliżej położonym dużym źródłem dla tego połączenia po stronie polskiej, co stwarza możliwość zasilania go w przypadku konieczności eksportu polskiej energii do Niemiec. Turoszowska elektrownia pełni więc ważną, stabilizującą rolę w pracy systemu elektroenergetycznego w miejscu połączenia transgranicznego.

Otwarta komunikacja

Aby przybliżyć opinii publicznej tematykę funkcjonowania kompleksu Turów, na stronach internetowych PGE GiEK, kopalni i elektrowni publikowane są systematycznie komunikaty prasowe, informujące o przebiegu prac związanych z uzyskaniem koncesji w Turowie.

Aby wzmocnić przekaz i ugruntować wiedzę, na początku grudnia 2020 roku PGE GiEK uruchomiła dedykowaną Kopalni i Elektrowni Turów stronę internetową www.turow2044.pl, która zawiera wyłącznie na temat działalności turoszowskiego kompleksu energetycznego w kontekście przedłużonej koncesji na wydobycie węgla. Uruchomienie strony to odpowiedź na pojawiające się wątpliwości przeciwników funkcjonowania kompleksu co do konieczności i legalności dalszego funkcjonowania Kompleksu Turów.

Dodatkowo na stronie internetowej Kopalni Węgla Brunatnego Turów zamieszczona została zakładka z pytaniami i odpowiedziami w temacie koncesji dla kopalni Turów, która również została przetłumaczona na język angielski.

19 lutego w Centrali PGE GiEK w Bełchatowie odbyło się spotkanie kadry menadżerskiej spółki z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu, Urzędu Marszałkowskiego woj. Dolnośląskiego oraz Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, w sprawie analizy możliwości aplikowania o środki finansowe, które przeznaczone będą na inwestycje w ramach transformacji energetycznej Kompleksów Bełchatów i Turów.

spotkanie_belchatow_1902_1.jpg

W spotkaniu wzięła udział Wioletta Czemiel-Grzybowska, Prezes Zarządu PGE GiEK, dyrektorzy Kopalni i Elektrowni znajdujących się w kompleksach energetycznych Bełchatów i Turów, prezesi spółek zależnych, a także Bartłomiej Orzeł, Pełnomocnik Premiera ds. Programu „Czyste Powietrze”, przedstawiciele dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego, w tym Grzegorz Macko, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, oraz Łukasz Kasztelowicz, Prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Głównym celem narady była analiza możliwości aplikacji przez PGE GiEK oraz spółki zależne do krajowych i regionalnych funduszy celowych o środki dedykowane na realizację inwestycji w ramach transformacji energetycznej.

Transformacja energetyczna, w której aktywnie uczestniczy spółka PGE GiEK, wymagać będzie szeregu inwestycji, które stopniowo, w kierunku niskoemisyjnym zmieniać będą regiony, w których działają nasze kompleksy energetyczne. Tak samo ważne, jak zaplanowanie niezbędnych inwestycji rozwojowych kompleksu Bełchatów i Turów, jest zapewnienie środków na ich realizację. Wiele inwestycji sfinansowanych będzie ze środków własnych spółki, ale mając na uwadze szeroką skalę planowanych działań, niezbędne będzie pozyskanie zewnętrznego finansowania. Dzisiejsze spotkanie pokazało nam pełen wachlarz możliwości aplikacji o środki z krajowych i regionalnych funduszy wsparcia i z tej wiedzy z pewnością skorzystamy przy realizacji nowych przedsięwzięć inwestycyjnych – podkreśla Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes Zarządu PGE GiEK.

W trakcie spotkania przedstawiono kilka prezentacji szczegółowo opisujących środki pomocowe dla przedsiębiorstw, które można wykorzystać w transformacji w programach Urzędu Marszałkowskiego realizowanych z funduszy WFOŚiGW, NFOŚiGW, w tym z programu „Czyste powietrze”. Ponadto, podczas narady przedstawiciele specjalistycznej firmy z Wrocławia, która przygotowywała wniosek dla Członków Południowo-Zachodniego Klastra Energii do Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej, wyjaśnili jak wygląda przygotowanie materiałów do wniosku aplikacyjnego o przyznanie dofinansowań, jakie będą wymagane gwarancje finansowe od aplikującego, jak wygląda rozliczenie i trwałość projektu oraz jak powinno się tworzyć bazę „dobrych projektów”.

Należący do spółki Elbest Ośrodek Sportu i Rekreacji Wawrzkowizna został wydzierżawiony Centrum Inicjatyw Społecznych Multis Multum. Dzierżawa ośrodka rozpoczyna się15 lutego. Umowa obowiązuje do końca września 2023 roku.

Całoroczna dzierżawa ośrodka to alternatywa dla przyjętego w ramach planu restrukturyzacji spółki Elbest sezonowego zamykania Wawrzkowizny w okresie od listopada do kwietnia. Warunki dzierżawy przewidują funkcjonowanie stadniny koni w dotychczasowym kształcie.W okresie letnim, nie zmieni się również działalność kąpieliska. Pracownicy zatrudnieniw ośrodku będą świadczyć pracę u dzierżawcy na warunkach nie gorszych niż dotychczasowe, a w sprawie transferu pracowników zostało podpisane porozumienie z udziałem Spółki, dzierżawcy oraz związków zawodowych.

wawrzkowizna3.jpg

Wawrzkowizna to miejsce, które jest chętnie odwiedzane przez mieszkańców Bełchatowai okolic, a także dalszych rejonów kraju. Dużym atutem tego miejsca jest możliwość jazdy konnej, stąd decyzja o dzierżawie ośrodka, z założeniem utrzymania atrakcji, z których chętnie korzystają mieszkańcy okolic – powiedział Michał Król, prezes zarządu Elbest.

wawrzkowizna4.jpg

Stowarzyszenie, które wydzierżawiło ośrodek funkcjonuje od 2007 roku i posiada wieloletnie doświadczenie w organizacji imprez turystycznych oraz obozów i kolonii dla dzieci i młodzieży. Ponadto zajmuje się organizacją turniejów sportowych, eventów i imprez okolicznościowych.

wawrzkowizna5.jpg

Poprzez wielopoziomowość działań i szeroki zakres możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych CIS Multis Multum opracowuje plan rozwoju Wawrzkowizny w różnychjej obszarach, od udoskonalenia infrastruktury, poprzez wzbogacenie oferty gastronomicznej, po obszar związany z atrakcjami turystycznymi. Priorytetem jest inwestycja w turystykę,a przede wszystkim rozwój stadniny i właściwa opieka nad końmi. Jesteśmy przekonani,że kompetencje i doświadczenie organizacyjne całego zespołu CIS Multis Multum wrazz dotychczasowymi pracownikami ośrodka Wawrzkowizna daje gwarancje wysokiej jakości usług oferowanych przez nasz podmiot – powiedział Jarosław Wełna, prezes zarządu Centrum Inicjatyw Społecznych Multis Multum.

wawrzkowizna6.jpg

Od najbliższego piątku narciarze, przy zachowaniu reżimu sanitarnego, będą mogli korzystać z wyciągów narciarskich na Górze Kamieńsk. Stok jest w pełni przygotowany do sezonu zimowego i czeka na pierwszych w tym roku amatorów białego szaleństwa.

gora_kamiensk_2021.jpg

Już jutro, 12 lutego, ośrodek na Górze Kamieńsk zostanie otwarty dla turystów - entuzjastów sportów zimowych. Przygotowania do otwarcia ośrodka trwają już od dwóch tygodni, w związku z tym planuje się uruchomienie w pierwszej kolejności dwóch tras stoku narciarskiego. Trasa nr 1 zostanie otwarta, po odpowiednim naśnieżeniu.

Na Górze Kamieńsk będą działały wszystkie wyciągi: czteroosobowa kolej krzesełkowa o długości 760 m, wyciąg talerzykowy o długości 700, a także coś dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z zimowymi sportami - 150-metrowy przenośnik taśmowy. Miłośnicy białego szaleństwa będą mogli skorzystać z serwisu i wypożyczalni sprzętu, a także wynająć instruktora do nauki jazdy na nartach lub snowboardzie. Nad bezpieczeństwem będą czuwać ratownicy Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W tym roku z powodu pandemii koronawirusa ośrodek będzie funkcjonował na nieco innych zasadach. Narciarze i snowboardziści zobowiązani będą do zakrywania nosa i ust, a także do zachowania odpowiedniego dystansu społecznego. Na jednej kanapie miejsca obok siebie będą mogą zajmować osoby mieszkające razem. Posiłki będą wydawane wyłącznie na wynos.

Ośrodek na Górze Kamieńsk będzie czynny przez cały tydzień w godz. 9:00-21:00. Stok jest oświetlony i ratrakowany.

Telefony kontaktowe:

  • informacja i kasy – 44 737 77 30,
  • wypożyczalnia i szkółka narciarska – 44 737 77 33
  • GOPR – 44 737 77 35.

Dla mieszkańców regionu Bełchatowa transformacja energetyczna jest racjonalną i nieuniknioną, choć trudną decyzją – wynika z badania przeprowadzonego przez pracownię 4P Research Mix. 84 proc. badanych ma świadomość, że kopalnia w ich mieście zostanie zamknięta. Jednocześnie, zdecydowana większość badanych (72 proc.) widzi potencjał dla rozwoju ich regionu w kierunku odnawialnych źródeł energii.

Badanie dotyczyło postaw względem transformacji energetycznej w regionie Bełchatowa. Wyniki wskazują, że najważniejszymi argumentami, dla których należy przeprowadzić transformację energetyczną (70 proc. badanych) jest wyeksploatowanie złóż węgla w okolicy. Inne najczęściej wskazywane powody zmian w energetyce i konsekwencji dla regionu to decyzje Unii Europejskiej (38 proc.), mała ekologiczność węglowych źródeł energii (38 proc.) i niska efektywność ekonomiczna energii ze złóż węglowych (37 proc.).

89 proc. mieszkańców Bełchatowa zauważa, że zmiany klimatu są problemem dla całego kraju. Dla 74 proc. badanych decyzja o transformacji energetyki ściśle wiąże się z poprawą jakości powietrza. 59 proc. badanych wymieniło złą jakość powietrza, jako czynnik, który wyróżnia negatywnie region bełchatowski spośród innych regionów w kraju. 34 proc. badanych uważa, że ilość zanieczyszczeń w powietrzu zwiększa się.

Mieszkańcy Bełchatowa i okolic nie są przeciwni działaniom ekologicznym. 89 proc. badanych rozumie, że współczesna zmiana klimatu jest spowodowana działalnością człowieka. Badanie opinii na temat polskiej polityki klimatycznej wykazało, że 96 proc. respondentów uważa, że polski rząd powinien wspierać rozwój energetyki odnawialnej. Odnawialne źródła energii to według 72 proc. badanych przyszłość energetyki, ale także potencjał dla rozwoju regionu Bełchatowa.

Z wypowiedzi respondentów w grupie wiekowej 15 – 35 lat wynika, że młodzież nie wiąże planów życiowych i zawodowych z kompleksem energetycznym Bełchatów. Praca w elektrowni i kopalni nie jest atrakcyjna dla 46 proc. młodych ludzi. Wydaje się im mało perspektywiczna i nie wiąże się też dla dzisiejszej młodzieży z prestiżem. Ich zdaniem nie jest to praca przyszłościowa. Ponadto 54 proc. badanych w grupie wiekowej 15 – 35 lat uważa, że kopalnia ma zły wpływ na środowisko.

Młodsi pracownicy kopalni i elektrowni (przed 40 rokiem życia) nie są tak bardzo związani ze swoim miejscem pracy jak starsi – bełchatowski kompleks energetyczny ma dla nich mniejsze znaczenie tożsamościowe. Nie planują też pracy przez całe życie w jednym miejscu.

Badanie lokalnych nastrojów społecznych wokół transformacji regionu przeprowadziła na reprezentatywnej grupie 500 osób dla powiatu bełchatowskiego w listopadzie i grudniu 2020 r. pracownia badawcza 4P Research Mix na zlecenie PGE. Respondentów podzielono na cztery grupy: (1) pracowników kopalni, elektrowni i firm z nimi związanych, (2) rodziny pracowników kompleksu energetycznego, (3) mieszkańców niepowiązanych bezpośrednio z kopalnią i elektrownią oraz (4) młode pokolenie (18-25 lat).

Spółka PGE GiEK wsparła rybnickie Stowarzyszenie „Oligos” w zakupie busa do transportu osób niepełnosprawnych. 5 lutego w obecności darczyńców –  PGE GiEK, Urzędu Miasta Rybnika oraz PFRON miało miejsce jego uroczyste przekazanie.

Spółka PGE GiEK realizując swoją podstawową misję, jaką jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej nie zapomina o społecznej odpowiedzialności biznesu polegającej nie tylko na świadomym działaniu zorientowanym na ochronę środowiska, ale również na dobrych relacjach z otoczeniem. Prowadząc swoją działalność na terenie pięciu województw w Polsce, staramy się być dobrym sąsiadem dla lokalnej społeczności a jako jedna z największych polskich firm chcemy się dzielić tym, co mamy i pomagać osobom, które tego potrzebują. Cieszymy się, że nasze wsparcie pomogło w zakupie samochodu dla Stowarzyszenia „Oligos”, a tym samym przyczyniło się do zapewnienia komfortowego transportu dla jego podopiecznych – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes spółki PGE GiEK.

Stowarzyszenie „Oligos” prowadzi dwa Środowiskowe Domy Samopomocy – w Rybniku i Jastrzębiu-Zdroju. Korzysta z nich ok. 80 podopiecznych.

Warto podkreślić, że należąca do PGE GiEK Elektrownia Rybnik  wspiera Stowarzyszenie „Oligos” od początku jego istnienia. W latach poprzednich z pomocą spółki współfinansowany był transport i rehabilitacja osób niepełnosprawnych oraz funkcjonowanie Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej w Rybniku.

To nie jedyne projekty zrealizowane z pomocą  spółki PGE GiEK w Rybniku.  Do tej pory spółka wsparła wiele inicjatyw polegających na integracji osób niepełnosprawnych, w tym dofinansowanie remontu pomieszczeń Warsztatów Terapii Zajęciowej „Przystań” czy zakup komputerów dla uczniów Zespołu Szkół nr 6 kształcących się w zawodzie drukarza. Pracownicy rybnickiej elektrowni są także pomysłodawcami funkcjonującej od kilku lat ligi bowlingowej Olimpiad Specjalnych, w ramach której trenują i opiekują się niepełnosprawnymi zawodnikami z Rybnika i okolic.

Krwiodawcy z klubu HDK „Kropelka” przy Zespole Elektrowni Dolna Odra, oddziale spółki PGE Górnictwo i  Energetyka Konwencjonalna, oddali 13,5 litra krwi podczas pierwszej w tym roku akcji.

hdk_kropelka_zedo_2021_1.jpg

Akcja oddawania krwi odbyła się 28 stycznia. Wzięło w niej udział 30 osób. Łącznie energetycy oddali 13,5 litra tego bezcennego daru. Akcja odbyła się z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa.

Pracownicy spółki PGE GiEK wielokrotnie dawali przykład, że działanie na rzecz drugiego człowieka jest misją i wartością nadrzędną. Akcje honorowego krwiodawstwa to wyraz odpowiedzialności i gotowości do ratowania zdrowia i życia najbardziej potrzebujących. To także dowód niezwykłej ofiarności i życzliwości – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Klub honorowych dawców krwi „Kropelka” przy ZEDO przez 46 lat funkcjonowania zorganizował ponad 250 akcji. Klub zrzesza 54 członków. W planach krwiodawców ZEDO na 2021 rok jest organizacja jeszcze 6 akcji oddawania krwi.

W styczniu 2021 roku, RAMB, spółka z Grupy Kapitałowej PGE, świętuje jubileusz 20-lecia. Na przestrzeni lat firma wyspecjalizowała się w robotach towarzyszących branży górnictwa odkrywkowego. Dzisiaj RAMB jest gotowy do zaangażowania się w nowe projekty związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii.

ramb-sp-z-oo.jpg

Początkowo spółka RAMB realizowała wyłącznie zadania na rzecz bełchatowskiej kopalni węgla brunatnego. Zakres funkcjonowania obejmował głównie roboty związane z zabezpieczeniem antykorozyjnym konstrukcji stalowych. Na przestrzeni lat firma sukcesywnie poszerzała portfolio oferowanych usług. Stale rozwijano również zaplecze sprzętowo-technologiczne, co pozwoliło firmie przeobrazić się z zakładu o dość wąskiej specjalizacji w duże, nowoczesne przedsiębiorstwo wielobranżowe o szerokim wachlarzu możliwości produkcyjnych. Aktualnie RAMB jest trzecim, największym po kopalni i elektrowni, pracodawcą w powiecie bełchatowskim, zatrudniającym ponad 1300 pracowników.

Spółka RAMB wyspecjalizowała się w wytwarzaniu ciężkich konstrukcji stalowych, maszyn i urządzeń głównie dla górnictwa odkrywkowego, energetyki i budownictwa ogólnego. Spółka wytwarza konstrukcje o charakterze jednostkowym, wykonywane zgodnie z dokumentacją projektową i wymaganiami zleceniodawcy. Roczne możliwości wykonawcze wytwórni konstrukcji stalowych wynoszą 5 tys. ton. Konstrukcje są kompleksowo zabezpieczane antykorozyjnie, a wysoką jakość usług zapewnia nowocześnie zorganizowany ciąg czyszcząco-malarski, wykorzystujący najwyższej jakości urządzenia i technologie.

Dumą i zarazem przypieczętowaniem dwudziestoletniej działalności RAMB są zbudowane od podstaw potężne konstrukcje dla oddziałów spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, takie jak zwałowarka, koparka, magistrala węglowa czy węzeł rozładunkowy

20- letnia współpraca oddziałów spółki PGE GiEK z firmą RAMB jest wzorcowym przykładem efektu synergii, wynikającego nie tylko z dopasowania strategicznych aspektów działalności obu podmiotów, ale również wspólnych wysiłków i ogromnego zaangażowania Pracowników w rozwój obu firm. Powstająca pod skrzydłami spółki PGE GiEK, firma RAMB jest obecnie bardzo dobrze rozwiniętym przedsiębiorstwem, który dzięki doskonałym fachowcom i nowoczesnym technologiom realizuje coraz bardziej wymagające projekty. Jestem przekonana, że determinacja oraz niezawodność w już zrealizowanych przez spółkę działaniach pozwoli jej zmierzyć się z wieloma wyzwaniami w kolejnych latach działalności – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Jubileusz dwudziestolecia Spółki to doskonała okazja, by podsumować naszą dotychczasową działalność oraz z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Mimo pandemii koronawirusa i związanymi z nią obostrzeniami udało się nam zakończyć w ostatnim czasie realizację kluczowych projektów. Oczywiście nie byłoby to możliwe, bez Pracowników, którym chciałbym serdecznie podziękować za codzienną pracę i zaangażowanie na rzecz spółki. Zamierzamy kontynuować dotychczasową działalność, a dzięki naszemu doświadczeniu jesteśmy gotowi do zaangażowania się w nowe projekty związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii – powiedział Marcin Ławniczek, prezes zarządu RAMB.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna podsumowała działania rekultywacyjne terenów poeksploatacyjnych w pobliżu bełchatowskiej odkrywki. Dotychczas, Kopalnia Bełchatów zrekultywowała ponad 2.200 ha, z czego 1.500 ha przeobrażonych, zalesionych gruntów przekazała Lasom Państwowym. Zakończono formowanie czwartego poziomu zwałowiska wewnętrznego - plaży i wschodniej część linii brzegowej jeziora, które powstanie po zakończeniu eksploatacji odkrywki. Zakończono również formowanie zwałowiska zewnętrznego w wyniku czego, po 17 latach prac, powstała „Bliźniacza” Góra Kamieńsk. Do końca 2020 r. w ramach działań rekultywacyjnych posadzono na niej ponad 4 mln drzew.

Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna procesy rekultywacji terenów poeksploatacyjnych realizuje niemalże od początku swojej działalności - stąd kilkudziesięcioletnie doświadczenie we wdrażaniu innowacyjnych i efektywnych rozwiązań technicznych oraz technologicznych - przyjaznych naturze, pozwalających w znacznym stopniu ograniczyć środowiskowe skutki wydobywania węgla. W ramach tych zadań prowadzona jest rekultywacja na ogromną skalę.

Prowadząc naszą działalność wydobywczą, dbamy o minimalizowanie jej oddziaływania na środowisko, dlatego tereny poeksploatacyjne podlegają bieżącej rekultywacji. Nie da się zaprzeczyć, że tereny pogórnicze stwarzają szczególne możliwości ich zagospodarowania. Duża powierzchnia terenu pozwala na utworzenie nowego krajobrazu o znaczeniu regionalnym, a nawet krajowym – podkreśla Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Rekultywacja terenów poeksploatacyjnych prowadzona przez spółkę PGE GiEK, między innymi na terenie KWB Bełchatów, polega na przywracaniu im wartości przyrodniczych oraz użytkowych. Dotychczas, Kopalnia Bełchatów zrekultywowała ponad 2200 ha terenów poeksploatacyjnych, z czego 1500 ha przeobrażonych, zalesionych gruntów przekazała Lasom Państwowym.

sarny-przy-kwb-belchatow_1.jpg

Najwyższa góra w centralnej Polsce

Sztandarowym przykładem prowadzonych przez spółkę PGE GiEK kompleksowych działań rekultywacyjnych jest Góra Kamieńsk. To najwyższe wzniesienie w środkowej Polsce o wysokości 395 m n.p.m., powstało z 1 354 mld m3 nadkładu, zdejmowanego w procesie odkrywania kolejnych warstw węgla brunatnego. Obecnie jest to jedna z czołowych atrakcji turystycznych środkowej Polski. Wyciąg narciarski, trasy piesze i rowerowe oraz długi - bo 620-metrowy - tor saneczkowy sprawiają, że Góra Kamieńsk stała się ważnym punktem na mapie miłośników sportów letnich i zimowych.

gora-kamiensk_kwb-belchatow.jpg

Bliźniacza Góra Kamieńsk

Spółka zakończyła już formowanie drugiego zwałowiska, tym razem Pola Szczerców. Proces ten trwał 17 lat, a w jego wyniku powstała „bliźniacza” Góra Kamieńsk.

Zwałowisko usypane zostało z prawie 1 mld m3 nadkładu znajdującego się nad pokładami węgla brunatnego. Obecnie góra to kolos posiadający powierzchnię stopy wynoszącą 1114 ha, który góruje nad otoczeniem. Góra posiada bowiem imponującą wysokość ok. 170 m. Do końca 2020 r. w ramach działań rekultywacyjnych posadzano na niej ponad 4 mln drzew: sosnę zwyczajną, brzozę brodawkowatą, dąb czerwony, szypułkowy i bezszypułkowy, olchę czarną, modrzew europejski, lipę drobnolistną, wiąz szypułkowy, buk zwyczajny, klon jawor i jarząb pospolity dbając tym samym o bioróżnorodność. Powierzchnię góry pokrywa również sporo roślin trawiastych, a wśród zwierząt żyjących na zwałowisku można spotkać liczne stada saren, dziki i zające. Stałymi mieszkańcami tego obszaru są także lisy. Wśród ptaków przeważają gatunki odkrytych terenów polnych i łąkowych, a wśród nich m.in. polny skowronek. Oprócz niego na górze można spotkać świergotka polnego i drzewnego, kuropatwę czy bażanta. Nieuformowane fragmenty wierzchowiny od lat zasiedlają dwie pary rzadkiej sieweczki obrożnej. Teren ten patrolują także kruki, myszołowy i pustułki. Sporą niespodzianką jest stale żerująca i przemieszczająca się po skarpach para żurawi.

Rekultywacja zwałowiska prowadzona jest w kierunku leśnym z uwzględnieniem funkcji rekreacyjnej dzięki powstaniu: lasów, ścieżek rowerowych, pola golfowego, autodromu, hipodromu, stoku narciarskiego. Na jej szczycie powstanie także farma fotowoltaiczna.

blizniacza-gora-kamiensk_kwb-belchatow.jpg

Głębsze niż jezioro Hańcza

Przeszło 4 000 hektarów – taką powierzchnię może mieć łącznie lustro wody dwóch zbiorników, które powstaną na terenie eksploatowanych obecnie wyrobisk Pola Bełchatów i Pola Szczerców. Ale największe wrażenie robi ich maksymalna głębokość - wyniesie ona ok. 170 metrów. Oznacza to, że bełchatowskie jeziora będą głębsze od Hańczy, najgłębszego jeziora w Polsce.

Zanim jednak rozpocznie się zalewanie wyrobisk, trzeba wykonać szereg prac. Aby powstały jeziora, potrzebny jest nie tylko czas, ale także dużo pracy, bo nie wystarczy wyrobiska tak po prostu zalać wodą. Jednym z zadań jest „wypłycenie” wyrobiska i zabezpieczenie skarp. Ważnym elementem jest również wyprofilowanie zboczy, zarówno w części nadwodnej, jak i podwodnej, a także ich biologiczna obudowa – wymienia Wioletta Czemiel –Grzybowska.

W ubiegłym roku Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów zakończyła formowanie czwartego poziomu zwałowiska wewnętrznego Pola Bełchatów. Prace zostały wykonane tak, by uformowana powierzchnia mogła stanowić linię brzegową jezior, które powstaną po zakończeniu eksploatacji odkrywki.

Napełnianie zbiorników wodą realizowane będzie po 2050 roku, kiedy to w Polu Szczerców zakończone zostaną wszelkie roboty górnicze mające na celu przygotowanie wyrobiska poeksploatacyjnego do zalania wodą. Poziom zwierciadła wody (jednocześnie w obu zbiornikach) ulegać będzie stopniowemu podnoszeniu i potrawa ok 20 lat.

Kopalnia tworzy raj dla miłośników rekreacji i sportów ekstremalnych

Kąpielisko z plażą to tylko jedna z wielu atrakcji, jakie będą czekać na turystów chcących odwiedzić okolice Bełchatowa. Za kilkadziesiąt lat pokopalniane tereny staną się także rajem dla miłośników ekstremalnych wrażeń. W ośrodku sportowym będzie można szusować na nartach, grać w golfa, jeździć na rowerze, a także spróbować swoich sił w ogrodzie wspinaczkowym. Ma tutaj powstać również autodrom, hipodrom oraz kompleks parkowy. Nie lada gratką będzie muzeum górnictwa węgla brunatnego utworzone z części terenu zaplecza technicznego. Będzie w nim można przyjrzeć się z bliska ogromnym maszynom i urządzeniom wykorzystywanym do eksploatacji węgla brunatnego.

schemat_zagospodarowania_wyrobisk_koncowych_kwbb.jpg

Krwiodawcy z klubu HDK PCK przy Elektrowni Bełchatów, oddziału spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy z PGE, oddali ponad 11 litrów krwi  podczas pierwszej w tym roku akcji krwiodawstwa.

hdk_elb_akcja_sercanie_150121_3q0a8853.jpg

Klub Honorowych Dawców Krwi przy Elektrowni Bełchatów, który w ubiegłym roku obchodził jubileusz 40-lecia istnienia, energicznie rozpoczął kolejny rok swojej działalności. Mimo utrudnień i ograniczeń związanych z pandemią w ubiegły piątek, 15 stycznia, odbyła się pierwsza w tym roku akcja oddawania krwi. Zakwalifikowano do niej 25 osób, które oddały łącznie ponad 11,2 litra krwi.

Mimo wyjątkowej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, chętnych do oddania krwi nie zabrakło. Wszystkim, którzy uczestniczyli w akcji, przekazuję podziękowania i wyrazy wdzięczności za bezinteresowne niesienie pomocy osobom chorym. Postawa krwiodawców wzmacnia wiarę w ludzi, pokazuje, że w czasie panującej pandemii nie pozostajemy obojętni na potrzeby innych. Wierzę, że na tym nie poprzestaniemy – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

W planach Klubu HDK PCK przy Elektrowni Bełchatów na ten rok jest jeszcze 6 akcji. Odbędą się one m.in. w siedzibie centrali spółki PGE GiEK, a także z okazji Dnia Energetyka,w bełchatowskich „Gigantach Mocy”. Szczegółowy kalendarz znaleźć można na facebookowej stronie klubu (https://www.facebook.com/493072984038612/photos/a.493093987369845/3836250263054184/ )

W ciągu 40 lat istnienia, Klub HDK PCK przy Elektrowni Bełchatów przeprowadził 264 akcje oddawania krwi, w każdej z nich uczestniczyło kilkudziesięciu krwiodawców.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, spółka z Grupy PGE, będzie kontynuowała przygotowania projektu nowego źródła niskoemisyjnego w Elektrowni Rybnik w wariancie bloku gazowo-parowego o mocy ok. 800 MW

elektrownia-rybnik.jpg

Podstawowym paliwem dla nowej jednostki w Elektrowni Rybnik będzie gaz ziemny wysokometanowy w ilości ok. 1 mld m3 rocznie z potencjalną możliwością współspalania wodoru. Projekt będzie przygotowywany w harmonogramie umożliwiającym udział w aukcjach Rynku Mocy w IV kwartale 2022 r., z pierwszym terminem dostaw na 2027 rok.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna inwestuje w aktywa zasilane niskoemisyjnym gazem. Stawia na najbardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne, które pozwolą uzyskać wysoką sprawność aktywów i docelowo zmieniać się w kierunku coraz bardziej przyjaznemu środowisku. Realizacja projektu istotnie przyczyni się do wypełnienia celów klimatycznych UE. Jednostka będzie elastycznym źródłem, umożliwiającym bilansowanie energii ze źródeł odnawialnych, co doskonale wpisuje się w strategiczne kierunki rozwoju Grupy PGE – powiedziała Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Budowa nowego niskoemisyjnego źródła w Elektrowni Rybnik pozwoli na zapewnienie ciągłości produkcji energii w zakładzie o blisko 50-letniej historii, który na stałe wpisał się nie tylko w energetyczną mapę Polski, ale również krajobraz miasta.

PGE GiEK realizuje obecnie w Elektrowni Dolna Odra projekt budowy dwóch niskoemisyjnych bloków gazowo-parowych o łącznej mocy 1340 MW. Spółka przekazała już teren budowy wykonawcy inwestycji, którym jest konsorcjum firm w składzie: Polimex Mostostal, jako lider oraz General Electric Global Services GmbH oraz General Electric International Inc. Zgodnie z kontraktem początek eksploatacji nowych bloków energetycznych, zasilanych „błękitnym paliwem", planowany jest na IV kwartał 2023 r.

***

Elektrownia Rybnik jest największą elektrownią na Górnym Śląsku, a tym samym należy do grona największych elektrowni w Polsce. Jest elektrownią kondensacyjną i blokową. Podstawowa działalność zakładu to wytwarzanie energii elektrycznej na potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Obecnie posiada moc wytwórczą rzędu 1800 MW zainstalowanych w ośmiu blokach.

Rybnicka elektrownia jest zakładem utrzymującym stałą wysoką dyspozycyjność wytwarzania oraz posiadającym duże możliwości regulacyjne, a przy tym osiągającym dużą efektywność w redukcji emitowanych zanieczyszczeń.

  • W Elektrowni Dolna Odra, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, 31 grudnia 2020 r. zostały wycofane z eksploatacji bloki energetyczne nr 1 i 2 o łącznej mocy 454 MW.
  • Moc z wycofanych jednostek będzie uzupełniona w systemie elektroenergetycznym przez uruchamiany od grudnia 2020 r. nowy blok o mocy 496 MW a należący również do PGE GiEK w Oddziale Elektrowni Turów.
  • W IV kwartale 2023 r. moc Elektrowni Dolna Odra zostanie uzupełniona o moc budowanych w oddziale dwóch jednostek gazowo-parowych o łącznej mocy 1340 MW.
elektrownia-dolna-odra.jpg

Wyłączone jednostki produkowały energię od 1974 roku. Przez 46 lat bloki wyprodukowały łącznie blisko 83 mln MWh energii elektrycznej, która trafiała do ponad 700 tys. gospodarstw domowych. Blok nr 1 od momentu uruchomienia przepracował ponad 292 tys. godzin, a blok nr 2 ponad 247 tys. godzin.

Decyzja Zarządu PGE GiEK o wyłączeniu z eksploatacji bloków 1-2 w Elektrowni Dolna Odra podyktowana była zakończeniem usługi Interwencyjnej Rezerwy Zimnej, świadczonej przez te jednostki wytwórcze na rzecz Operatora Systemu Przesyłowego przez ostatnie pięć lat. Nie bez znaczenia dla tej decyzji był również wiek wyłączonych jednostek, stan techniczny jak również coraz bardziej sporadyczne wykorzystywanie przez PSE tych jednostek do równoważenia bilansu energetycznego Krajowego Systemu Energetycznego. Jednocześnie dodać należy, że bloki 1 i 2 Elektrowni Dolna Odra nie uzyskały umów mocowych w ramach wprowadzonych mechanizmach Rynku Mocy w Polsce.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa produkcji energii elektrycznej w Elektrowni Dolna Odra zdecydowano o pozostawieniu w gotowości do uruchomienia kotła K-1 wraz z niezbędną infrastrukturą, który pracując wyłącznie jako wytwornica pary będzie stanowił awaryjne źródło pary do uruchomienia bloków 5,6,7 i 8 Elektrowni Dolna Odra.

Obecnie w eksploatacji w Elektrowni Dolna Odra pozostają cztery bloki energetyczne o łącznej mocy zainstalowanej 908 MW, które są dostosowywane do najnowszych wymagań środowiskowych wynikających z konkluzji BAT. W niedalekiej przyszłości moc Elektrowni Dolna Odra zostanie uzupełniona o moc budowanych w oddziale dwóch jednostek gazowo-parowych o łącznej mocy 1340 MW. Budowa nowych jednostek wytwórczych jest projektem o znaczeniu strategicznym dla polskiej gospodarki. Inwestycja w błękitną moc istotnie przyczyni się do realizacji celów klimatycznych UE, co doskonale wpisuje się w strategiczne kierunki rozwoju Grupy PGE. Realizacja projektu o takiej skali to również wsparcie rozwoju regionu – podkreśla Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

W 2021 roku PGE GiEK planuje wyłączenie jeszcze dwóch jednostek starszej generacji w Elektrowni Rybnik. Planowane wyłączenie bloków nr 1 i 2 zbiegnie się z wejściem w życie tzw. konkluzji BAT.

Inwestycja w błękitną moc

W ramach dywersyfikacji paliw PGE GiEK rozpoczęła proces inwestycyjny budowy bloków gazowych w województwie zachodniopomorskim.

Inwestycja w błękitną moc istotnie przyczyni się do realizacji celów klimatycznych UE, co doskonale wpisuje się w strategiczne kierunki rozwoju Grupy PGE. Bloki gazowe w Elektrowni Dolna Odra z nawiązką będą spełniały normy środowiskowe wymagane przez Unię Europejską; ich emisyjność będzie kształtowała się na poziomie około 320 kg CO2/MWh wobec wymaganych norm unijnych na poziomie 550 kg CO2/MWh. Budowa bloków gazowo-parowych pozwoli na wykorzystanie potencjału płynącego z dostępności paliwa dostarczanego do terminala LNG w Świnoujściu oraz planowanej trasy gazociągu Baltic Pipe.

Nowe jednostki będą w stanie zasilić w energię elektryczną ok. 2,5 miliona gospodarstw domowych oraz pozwolą na dalszą stabilizację sieci lokalnej, spełniając jednocześnie normy środowiskowe w zakresie emisji.

Grupa PGE jest największym wytwórcą energii elektrycznej w Polsce z wolumenem na poziomie przekraczającym 40 proc. produkcji, a największa spółka Grupy, czyli PGE GiEK, zaspokaja w niektórych miesiącach ponad 33 proc. krajowego zapotrzebowania na energię. PGE GiEK chcąc zachować pozycję lidera w branży energetycznej rozwija potencjał swoich elektrowni i wyposaża je w nowe moce wytwórcze. Między innymi zastępuje jednostki starszej generacji, jednostkami ultranowoczesnymi o ogromnej mocy i sprawności, jak np. w Elektrowni Opole, gdzie pracują dwa bloki energetyczne o łącznej mocy 1810 MW. Podobnie w Elektrowni Turów, w której 21 grudnia blok o mocy 496 MW po raz pierwszy został zsynchronizowany z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym (KSE).

Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, która od 1 września 2020 r. sprawuje mecenat nad wydarzeniami artystycznymi w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, zaprasza na sylwestrowy koncert online. Najpopularniejsze standardy muzyczne, swing i aranżacje muzyki filmowej popłyną wprost ze złotej sali symfonicznej.

W sylwestrowy wieczór o godz. 20:00 największe przeboje światowego jazzu wykonają Szczecin Philharmonic Big Band oraz wyjątkowi goście. Występ będzie można obejrzeć na platformie www.livefilharmonia.szczecin.pl.

 

spbb-sylwester-anim-v2.jpg

W ostatni wieczór roku Filharmonia w Szczecinie, której działalność od września 2020 roku wspiera spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, proponuje udział w wyjątkowym koncercie online. Muzycy Szczecin Philharmonic Big Band, którzy na co dzień grają muzykę klasyczną, zmierzą się z nieco lżejszym, bo jazzowym repertuarem. Jestem przekonana, że będzie to doskonałe muzyczne zakończenie roku. Mamy nadzieję, że kolejne koncerty sezonu artystycznego 2020/2021 odbędą się już na salach koncertowych z udziałem publiczności - mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Zespół Szczecin Philharmonic Big Band istnieje od trzech lat. Powstał z inicjatywy Igora Puszkara, puzonisty Orkiestry Symfonicznej Filharmonii w Szczecinie. Bywalcy Filharmonii znają muzyków z żywiołowych i pełnych temperamentu koncertów. W tym roku, dzięki transmisji online, koncert będzie dostępny dla znacznie szerszej publiczności.

W ramach trwającej od czterech miesięcy współpracy PGE GiEK z Filharmonią w Szczecinie odbyły się cztery koncerty: Inauguracja sezonu/BRAHMS/BEETHOWEN 250 (na żywo), Einaudi/Divenire - koncert w ramach Music Design.Form.Festival (na żywo i online), Pieśni Wisława z Rugii (online), a także koncert dla dzieci „Walerianowe kropelki” (online). Uczestniczyło w nich łącznie około 20 000 słuchaczy.

W 2020 roku PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wsparła również projekt Filharmonii Opolskiej pt. „Maliszewski odkodowany”.

Grupa PGE jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych mecenasów kultury wysokiej w Polsce. Spółki z Grupy wspierają łącznie 11 filharmonii w regionach, gdzie prowadzą swoją działalność.

 

 

kartka-pge-giek_2.jpg

Elektrownia Bełchatów została wyróżniona III nagrodą Okręgowego Inspektora Pracy w Łodzi, na etapie regionalnym XXVII edycji Konkursu „Pracodawca – Organizator Pracy Bezpiecznej” w 2020 roku, w kategorii zakładów zatrudniających powyżej 249 osób. Celem konkursu jest promowanie pracodawców, którzy organizują pracę w sposób zapewniający wysoki poziom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników oraz przestrzeganie przepisów prawa pracy.

pge-giek-sa-o_elb_n.jpg

Konkurs buduje pozytywny wizerunek pracodawcy, dbającego o systematyczną poprawę stanu bhp. Pracodawca oceniany jest przede wszystkim poprzez pryzmat przestrzegania przepisów dotyczących prawa pracy.

Ważnym elementem w aspekcie oceny stanu bezpieczeństwa pracy w przedsiębiorstwie jest ilość zaistniałych wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Jak mówi Paweł Noga, dyrektor bełchatowskiej elektrowni, elementami, które pozwoliły na zdobycie tej nagrody, są również popularyzacja wiedzy o ochronie pracy, działania na rzecz rozwoju kultury bezpieczeństwa pracy, ekonomiczne aspekty bezpieczeństwa pracy w zakładzie, a także ponoszone nakłady inwestycyjne.

Jako pracodawca staramy się zawsze wspierać swoich pracowników w podnoszeniu poziomu świadomości i zaangażowania, promujemy innowacje w zakresie w bezpieczeństwa pracy w zakładzie. Jednym z naszych celów strategicznych prowadzonej polityki jest nieustanne podnoszenie stanu bezpieczeństwa i higieny pracy, poprzez ograniczenie zagrożeń występujących na stanowiskach pracy i poprawę warunków higieniczno-sanitarnych – wyjaśnia Paweł Noga, dyrektor Elektrowni Bełchatów.

Elektrownia Bełchatów kładzie nacisk również na stałe zarządzanie i monitorowanie ryzyka zawodowego na odpowiednim, akceptowalnym poziomie.

Organizujemy corocznie konkursy wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy, a także na temat bezwypadkowej pracy w komórkach organizacyjnych. W ostatnim czasie dużym wyzwaniem dla nas jest modernizacja bloków energetycznych w zakresie organizacyjnym i technicznym oraz zapewnienie zarówno przez nas, jak i przez wykonawców zewnętrznych, właściwych i bezpiecznych warunków pracy. Troska o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników jest nieodłącznym i naturalnym elementem codziennej działalności biznesowej, co w praktyce oznacza zapewnianie pracownikom odpowiednich warunków, które umożliwiają wykonywanie pracy w sposób bezpieczny – podsumowuje dyrektor Paweł Noga.

Prace na budowie nowego bloku energetycznego o mocy 496 MW w Elektrowni Turów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wchodzą w finalną fazę realizacji. 21 grudnia o godz. 15:36 blok po raz pierwszy został zsynchronizowany z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym (KSE). Tym samym rozpoczął się proces prowadzenia ruchu regulacyjnego układów technologicznych i ich optymalizacja oraz produkcja energii elektrycznej w nowobudowanym bloku energetycznym. Generalnym wykonawcą inwestycji jest konsorcjum firm Mitsubishi Power Europe, Tecnicas Reunidas oraz Budimex.

nowy_blok_elt.jpg

Proces pierwszej synchronizacji generatora bloku nr 7 z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym przebiegł zgodnie z planem oraz z uzgodnionym z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi programem pierwszej synchronizacji. To końcowy etap jednego z największych i najnowocześniejszych projektów inwestycyjnych w polskiej energetyce w ostatnich dziesięcioleciach – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE GiEK.

Na instalacjach bloku nr 7 przed przystąpieniem do synchronizacji, przeprowadzono rozruch całego układu elektroenergetycznego potrzeb własnych bloku (m.in.: rozdzielni SN oraz NN, układu zasilania napięć gwarantowanych, układu zasilania awaryjnego i układów napędowych urządzeń) oraz układu elektroenergetycznego wyprowadzenia mocy z bloku nr 7 do stacji energetycznej Mikułowa (m.in. generatora, układu 21 kV z wyłącznikiem generatorowym, transformatorów blokowych, transformatora zaczepowego i transformatora rezerwowo-rozruchowego, rozdzielni 400 kV z wyłącznikiem bloku oraz układów zabezpieczeń tych urządzeń). Działania te zostały poprzedzone przygotowaniem układów elektrycznych i technologicznych bloku nr 7. Przeprowadzono również szczegółowe uzgodnienia z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi, co pozwoliło rozpocząć decydującą fazę rozruchu bloku nr 7 - rozpalono kocioł, uzyskano odpowiednie parametry pary, a następnie uzyskano prędkość obrotową turbozespołu równą 3000 obr./min pozwalającą na pierwszą synchronizację generatora bloku nr 7 z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym.

W pierwszym okresie, po synchronizacji bloku z siecią, produkcja energii elektrycznej generatora bloku nr 7 realizowana będzie na poziomie około 40-45 % jego mocy znamionowej, tj. około 200 MW. Zastosowanie najnowszych technologii pozwoli na uzyskanie wysokiej, wynoszącej powyżej 43 proc. sprawności produkcji energii elektrycznej. W obecnym kształcie Elektrownia Turów jest w stanie dostarczyć energię elektryczną do około 2,3 mln gospodarstw. Po zakończeniu budowy turoszowski kompleks energetyczny będzie mógł zasilić w energię elektryczną dodatkowy milion gospodarstw – powiedział Oktawian Leśniewski, p.o. dyrektora Elektrowni Turów.

Nowy blok będzie spełniał surowe normy ochrony środowiska. Emisja dwutlenku siarki, w porównaniu z wyłączonymi wcześniej blokami nr 8, 9 i 10, będzie prawie 20-krotnie niższa, a emisja pyłów około 10-krotnie. Dodatkowo, blok będzie charakteryzował się emisją CO2 o ok. 15 proc. niższą niż obecnie funkcjonujące bloki energetyczne w Elektrowni Turów. Nowa jednostka jest też przystosowana do rygorów emisyjnych wynikających z konkluzji BAT, które zaczną obowiązywać od 2021 roku i zakładają wdrożenie najlepszych i najbardziej proekologicznych dostępnych technologii.

kociol_nowy-blok_elt.jpg

Inwestycja realizowana jest przez konsorcjum firm Mitsubishi Power Europe, Tecnicas Reunidas oraz Budimex. Rozpoczęcie prac na terenie budowy, czyli faza realizacji inwestycji rozpoczęła się w grudniu 2014 roku. Blok o mocy elektrycznej brutto 496 MW, z parowym kotłem pyłowym o parametrach nadkrytycznych będzie opalany węglem brunatnym pochodzącym z pobliskiej Kopalni Turów. Nowa jednostka, po jej oddaniu do eksploatacji, pozwoli całkowicie odbudować moc Elektrowni Turów. Siedem pracujących wtedy bloków energetycznych, w tym całkowicie zmodernizowane bloki nr 1-3, osiągnie moc ponad 2.000 MW. Parametry nowego bloku dobrano w ten sposób, by do zakończenia jego pracy w 2044 roku w pełni i efektywnie wykorzystać zasoby węgla brunatnego w złożu Kopalni Węgla Brunatnego Turów, z jednoczesnym zachowaniem wszystkich norm i standardów środowiskowych.

Kontrakt w Turowie jest kluczowym kontraktem energetycznym Budimeksu i w tej chwili największą trwającą inwestycją energetyczną w Polsce. Realizowana przez siedem lat budowa finalizowana jest w trudnym czasie pandemii koronawirusa. Mimo to, zrealizujemy kontrakt do końca, zgodnie z oczekiwaniem inwestora. Zastosowane przy realizacji inwestycji technologie wykorzystują najnowsze rozwiązania energetyki konwencjonalnej m.in. z Polski, Japonii, Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Kanady. Uruchomienie bloku i przyłączenie do krajowej sieci elektroenergetycznej jest potwierdzeniem wysokich kompetencji konsorcjum oraz całego zespołu inżynierów konsorcjum i naszych podwykonawców – mówi Dariusz Blocher, Prezes Budimex SA.

Kompleks Turów to istotny element polskiego systemu elektroenergetycznego, mający wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz stabilne dostawy prądu. Odpowiada za ok. 5 proc. krajowej produkcji energii. Kopalnia i elektrownia to także jedne z najważniejszych i największych zakładów przemysłowych w tej części Dolnego Śląska oraz największy pracodawca w regionie. Zatrudnienie bezpośrednio w Kopalni i Elektrowni, w spółkach zależnych oraz podmiotach współpracujących zapewnia stabilny byt około 60-80 tysiącom osób, wliczając w to rodziny pracowników.

Należąca do Grupy PGE spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna przeprowadzi negocjacje z Fundacją ClientEarth Prawnicy dla Ziemi w związku z pozwem złożonym przez fundację w dniu 23 września 2019 r.

Podstawą pozwu są przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska i dotyczy on funkcjonowania Elektrowni Bełchatów oraz Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów.

Obie strony zostały zobowiązane do przeprowadzenia negocjacji decyzją Sądu Okręgowego w Łodzi, wydaną podczas rozprawy 22 września 2020 r. W razie dojścia przez strony do porozumienia w wyniku negocjacji, PGE GiEK poinformuje o ich wyniku w osobnym komunikacie.

16 grudnia spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, przekazała na rzecz szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II w Bełchatowie darowiznę w wysokości 300 tysięcy złotych. Ofiarowana kwota przeznaczona zostanie na zakup środków koniecznej ochrony indywidualnej pracowników szpitala związanych z epidemią COVID-19.

darowizna_szpital_belchatow_3.jpg

 

Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna przekazała na ręce Andrzeja Kowalskiego, dyrektora Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II w Bełchatowie, czek o wartości 300 tysięcy złotych.

To dla nas bardzo ważne żeby w tym trudnym dla nas wszystkich czasie wspierać służbę zdrowia, lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych oraz pozostały personel medyczny, czyli wszystkich tych, którzy są na pierwszej linii walki z pandemią COVID-19. Dla naszej spółki, oprócz podstawowej działalności, jaką jest niezakłócona produkcja energii elektrycznej, bardzo istotna jest realizacja działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Nasza spółka od lat angażuje się aktywnie w życie lokalnych społeczności, wspierając małe ojczyzny, na których terenie prowadzi swoją działalność biznesową – powiedziała Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Przekazane środki przeznaczone są na zakup środków ochrony osobistej pracowników szpitala, m.in. specjalistycznych maseczek, rękawiczek oraz środków do dezynfekcji.

Od kilku miesięcy każdego dnia wszyscy zmagamy się z otaczającą nas pandemią.Aby skutecznie móc walczyć z tym podstępnym wrogiem, musimy zabezpieczyć personel Szpitala w środki ochrony osobistej. Już w pierwszych miesiącach wiosennej fali pandemii Spółka PGE pospieszyła naszej jednostce z pomocą. Dzięki Państwa ofiarności zakupiliśmy maseczki, rękawiczki, kombinezony i inny asortyment o łącznej wartości 386 000,00 zł.Po złożeniu naszego kolejnego wniosku o dofinansowanie i tym razem nie pozostaliście Państwo obojętni. Udzielone wsparcie w wysokości 300 000,00 zł na podobny cel przyszło w najbardziej oczekiwanym momencie. Odbieramy to, jako przejaw troski nie tylko o personel medyczny pracujący na pierwszej linii frontu, ale również o mieszkańców całego naszego regionu. Na ręce Pani Prezes składam serdeczne podziękowania dla całego Zarządu PGE GiEK za szybką i skuteczną pomoc. Dziękuję również Panu Posłowi Grzegorzowi Lorkowi,który wspierał nas w tym działaniu. Mając takich przyjaciół głęboko wierzę, że wspólnie przejdziemy przez ten trudny okres – powiedział Andrzej Kowalski, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie.

Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna od wielu lat angażuje się w działania społeczne, charytatywne oraz sponsoring inicjatyw na rzecz społeczności lokalnych,w sąsiedztwie których prowadzi swoją działalność gospodarczą. Poza priorytetami biznesowymi, buduje długoterminową wartość poprzez trwałe relacje z otoczeniem oparte na zaufaniu, otwartości i dialogu. Gwarancje wytwarzania energii elektrycznej i stabilność zatrudnienia pracowników PGE GiEK umiejętnie łączy z dbałością o otoczenie społeczne i środowisko naturalne. Tylko przez ostatnie dwa lata PGE GiEK zrealizowała w lokalizacji bełchatowskiej setki darowizn na łączną kwotę ponad 1,6 mln zł.

Oprócz standardowego wsparcia lokalnych beneficjentów, PGE GiEK w 2020 r. skupiła się na pomocy lokalnym instytucjom, które walczą z koronawirusem na pierwszej linii frontu.Na nasze wsparcie skierowane zostało m.in. do szpitali, domów pomocy społecznej, straży pożarnych i policji, które dzięki pomocy PGE GiEK zostali wyposażeni w niezbędne środki ochronne. Spółka PGE GiEK przeznaczyła również ok. 4 mln zł na zabezpieczenie Pracowników przed zarażeniem COVID-19, dostarczając do elektrowni i kopalni m.in. miliony sztuk maseczek i płynów dezynfekujących.

  • W Kopalni Turów, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, zbudowano wielką koparkę, która będzie wydobywała węgiel brunatny z najniższych pokładów złoża do końca jego eksploatacji.
  • Tę prototypową maszynę z 47 czerpakami, o wadze blisko 1200 ton, wysokości ponad 25 metrów i długości ok. 88 metrów zbudowali polscy inżynierowie ze spółki RAMB, która podobnie jak PGE GiEK należy do Grupy PGE.
  • Maszyna górnicza uzupełni nowoczesny park technologiczny turoszowskiej odkrywki i  będzie wydobywała w złożu Turów węgiel o najlepszych parametrach jakościowych na potrzeby pobliskiej elektrowni.
koparka_ramb_kwbt_5.jpg

Kompleksowa budowa przez spółkę RAMB z Grupy PGE kolejnej maszyny podstawowej przeznaczonej do pracy w Kopalni Turów napawa dumą, tym bardziej, że to nie pierwsza tak ważna inwestycja zrealizowana przez RAMB na rzecz turoszowskiej kopalni. Spółka zbudowała już od podstaw zwałowarkę oraz realizuje budowę magistrali węglowej doprowadzającej paliwo dla nowo budowanego bloku energetycznego w Elektrowni Turów. Mam nadzieję, że portfolio wykonanych przez spółkę inwestycji spotka się z uznaniem zarówno polskiej, jak i europejskiej branży  górniczo-energetycznej – podkreśla Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Koparka wielonaczyniowa łańcuchowa KWŁ 800 na podwoziu gąsienicowym (K-20) będzie wykonywać specyficzne, niezbędne prace na złożu Turów i zastąpi dwie wyeksploatowane i wyłączone z ruchu koparki węglowe (RS-560).

Nowa koparka K-20 to duża maszyna, która będzie pracowała na warstwach spągowych, czyli najniższych warstwach węgla, jakie mamy w złożu. To bardzo wymagający teren i by można było wyeksploatować z niego węgiel do ostatniej bryły, maszyny tam pracujące, ze względu na kąty zapadania i głębokość zalegania tego węgla, wymagają innych parametrów technicznych niż koparki kołowe. Dlatego niezbędna jest koparka łańcuchowa, która w tych warunkach powinna dać sobie radę. Maszyna będzie pracować na najniższym poziomie węglowym do końca eksploatacji złoża Turów wyjaśnia Sławomir Wochna, dyrektor Kopalni Turów.

Koparka KWŁ 800 (K-20) jest dostosowana do warunków geologiczno-górniczych występujących w kopalni Turów. Jej mechanizmy, wyposażenie elektryczne, automatyka i systemy sterowania są w możliwie największym zakresie zunifikowane z pracującymi maszynami układu KTZ (koparka-taśmociąg-zwałowarka). Konstrukcja koparki uwzględnia również najnowsze rozwiązania w zakresie projektowania tego rodzaju maszyn.

Zaawansowane projekty spółki RAMB

Budowę koparki K-20 zrealizowała nadzorowana przez PGE GiEK spółka RAMB z Bełchatowa, która specjalizuje się m. in. w zakresie budowy i remontów maszyn podstawowych górnictwa odkrywkowego. Spółka może poszczycić się realizacją równie skomplikowanych i zaawansowanych technologicznie projektów. Dotychczas, największym z nich jest zwałowarka ZGOT 11500 (Z-49), zbudowana także dla kopalni Turów. Dla turoszowskiej kopalni spółka RAMB zrealizowała już kilkadziesiąt kontraktów.

  Jest to już nasza druga maszyna oddana dla kopalni w Turowie w ciągu roku. Spółka RAMB przejęła jej budowę w 2017 roku. Koparka od początku zbudowana została „na polskiej” myśli technicznej. W realizacji tego zadania bardzo pomogli nam eksperci z Politechniki Wrocławskiej. Jest to koparka łańcuchowa o wadze 1224 ton i wydajności 1680 m3 na godzinę. To najnowsza maszyna w kopalni i jestem przekonany, że będzie w pełni funkcjonalna przynosząc korzyść dla górnictwa węgla brunatnego. Tego typu maszyny potrafi wykonać wąskie grono specjalistów, którzy posiadają wysokie kwalifikacje i przede wszystkim dużą wiedzę techniczną. My takich posiadamy – dodaje Marcin Ławniczek, prezes zarządu spółki RAMB.

W ostatnim czasie spółka RAMB zrealizowała kolejny projekt dla oddziałów spółki PGE GiEK nowy węzeł rozładunkowy w Elektrowni Dolna Odra.

Odbiór nowo wybudowanej koparki K-20 odbył się na placu montażowym 3 grudnia.

Członkowie Powiatowego Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi przy Kopalni Bełchatów, oddziału spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, jak co roku, odwiedzili Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Górnicy przekazali paczki dla najmłodszych pacjentów szpitala. Uczestniczyli także w akcji honorowego krwiodawstwa.

hdk_kwbb_iczmp_2020.jpg

Ta niecodzienna wizyta bełchatowskich górników dostarcza dzieciom wiele radości. – To już tradycja, że w okresie przedświątecznym krwiodawcy z Kopalni Bełchatów udają się z wizytą do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przekazują tam bezcenny dar, jakim jest krew, a także mikołajkowe upominki. Po raz kolejny udowadniają również, że bezinteresowna pomoc wpisana jest w etos pracy górnikamówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Trudno wyobrazić sobie grudzień bez naszej wizyty w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Dlatego znów tu jesteśmy – mówi Andrzej Chlebicki, prezes Powiatowego Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi przy Kopalni Bełchatów. – Nasi krwiodawcy oddali dzisiaj 7200 ml krwi, leku, który w czasie epidemii jest wyjątkowo potrzebny – dodaje.

Podczas akcji wręczono również dwa odznaczenia dla krwiodawców. Przemysław Worpus, który oddał ponad 22 litry krwi, otrzymał odznaczenie „Zasłużony dla Zdrowia Narodu”, a Łukaszowi Domańskiemu za 18 litrów krwi wręczono odznaczenie „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi”.

Tegoroczne odwiedziny były zupełnie inne niż te, które odbywały się dotychczas. Z powodu epidemii koronawirusa górnicy nie mogli osobiście wręczyć prezentów dzieciom. Zrezygnowano także z koncertu orkiestry górniczej w holu Instytutu. Górnicy zapowiadają jednak, że jeśli tylko sytuacja na to pozwoli, za rok znów wrócą i tradycji stanie się zadość.

Dla ratowania życia i zdrowia pacjentów krwiodawcy z klubu HDK PCK przy Elektrowni Bełchatów, oddziału spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy z PGE, dzielą się najcenniejszym darem. W tym roku klub świętuje jubileusz 40-lecia swojej działalności.

W swojej 40-letniej historii członkowie Klubu Honorowych dawców Krwi z Elektrowni Bełchatów oddali w sumie blisko 6,5 tysiąca litrów krwi i przeprowadzili ponad 260 akcji. Obecnie klub zrzesza ok. 220 krwiodawców – głównie pracowników elektrowni, do których dołączają członkowie rodzin, wolontariusze i sympatycy.

– Serdecznie gratuluję jubileuszu Klubowi z Elektrowni Bełchatów. Wierzę, że szczodrość, wrażliwość i empatia krwiodawców są dla każdego z nas wzorem. Ta szlachetna idea zasługuje na najwyższe słowa uznania. Jestem wdzięczna za niesienie bezinteresownej pomocy, która stała się bezcenną wartością godną naśladowania, a dziś w trakcie pandemii, nabiera szczególnego znaczenia – mówi Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

W Elektrowni Bełchatów idea honorowego krwiodawstwa miała swój początek w latach 80. ubiegłego wieku, jeszcze podczas budowy nowej elektrowni. Wówczas energetycy przyłączali się do zbiórek krwi organizowanych przez klub górników z Kopalni Bełchatów. Inicjatywa powołania do życia własnego klubu spotkała się z entuzjazmem i w sierpniu 1980 r. pracownicy nowo budowanej elektrowni mieli już własny klub, który powstał w strukturach PCK.

– Swoje pierwsze akcje klub organizował jeszcze zanim popłynął prąd z nowej elektrowni. Kolejni prezesi Władysław Robocień, Andrzej Teterwak, Władysław Siemaszko, Janusz Publicewicz, Jan Ogrodniczak i Józef Pawlak wraz z członkami klubu stworzyli wyjątkową organizację, dzięki której czerwonokrzyska idea honorowego krwiodawstwa rozwijała się, zataczając w zakładzie coraz szersze kręgi. Naszym rekordzistą krwiodawcą jest były prezes klubu Władysław Siemaszko, który na swoim koncie ma ponad 84 l oddanej krwi. Dzisiaj klub jest jedną z wielu organizacji w elektrowni, której działalność daleko wybiega poza akcje krwiodawstwa podkreśla obecny prezes klubu Jacek Tokarczyk.

Krwiodawcy z elektrowni oddają krew zarówno indywidualnie, jak i podczas organizowanych wspólnych zbiórek, m.in. z okazji Dnia Energetyka, spontanicznych i charytatywnych akcji „Na ratunek”, a także wyjazdowych, w tym do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie czy Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Warto dodać, że przy budowie tej ostatniej placówki wielu krwiodawców pracowało jako wolontariusze.

Klub wielokrotnie organizował Ogólnopolską Spartakiadę HDK „Energetyki” oraz angażował się w pomoc najuboższym poprzez udział w kwestach, zbiórkach odzieży i żywności. Jest także współorganizatorem festynu prozdrowotnego „Zdrowa Niedziela”, profilaktycznej imprezy dla mieszkańców Bełchatowa oraz „Jesiennych Spotkań Młodych Krwiodawców”. Organizuje rodzinne pikniki majowe, spływy kajakowe oraz pielgrzymki. Współpracuje z wieloma klubami w Polsce, a od kilku lat wspólnie z Powiatowym Stowarzyszeniem Honorowych Dawców Krwi przy Kopalni Bełchatów, które w tym roku obchodziło jubileusz 45-lecia, bierze udział w cyklicznych akcjach organizowanych w Centrali PGE GiEK w Bełchatowie.

– Uczestniczymy także w akcjach rejestracyjnych potencjalnych dawców szpiku kostnego, a gros z nich jest organizowanych z naszej inicjatywy lub przy naszym wsparciu. Wielu naszych członków klubu jest zarejestrowanych w banku szpiku. Naszą działalność opieramy na uniwersalnej idei niesienia pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują. Jubileuszowe obchody są doskonała okazja, by o tym przypomnieć i podziękować wszystkim tym wartościowym ludziom, którzy tę szlachetną ideę realizują w swoim życiu, a także zachęcić do przyłączenia do ich grona dodaje Jacek Tokarczyk.

5 grudnia w intencji krwiodawców Krajowy Duszpasterz Honorowych Dawców Krwi płk Zenon Surma i kapelan klubu elektrowni ks. Andrzej Kietla odprawili mszę. Po nabożeństwie wyróżniono honorowych krwiodawców, którzy bezinteresownie dzielą się najcenniejszym darem. Odznaką Honorowy Dawca Krwi Zasłużony dla Zdrowia Narodu, przyznawaną przez Ministra Zdrowia odznaczono sześcioro krwiodawców. Klub elektrowni otrzymał Odznakę Honorową Polskiego Czerwonego Krzyża I stopnia, natomiast trzech krwiodawców odznakę IV stopnia.

Odznaki Zasłużony Honorowy Dawca Krwi I, II i III otrzymało ośmiu krwiodawców, a wręczyli je prezes Oddziału Rejonowego PCK - Jan Ogrodniczak i Andrzej Chałupka z Krajowej Rady HDK PCK. Sześcioro krwiodawców otrzymało odznaczenia Zasłużony dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi, które wręczyła dyrektor łódzkiego RCKiK Agata Wcisło.

Medal Złoty Zasłużony dla Klubu HDK PCK przy Elektrowni Bełchatów otrzymał Krajowy Duszpasterz HDK płk. Zenon Surma, natomiast członkowie klubu elektrowni otrzymali Srebrne i Brązowe Medale. Wręczali je przewodniczący Kapituły Medalu - Władysław Siemaszko wraz z Janem Leśnikowskim.

Wszyscy odznaczeni otrzymali pamiątkowe albumy 45-lecia Elektrowni Bełchatów, ufundowane przez PGE GiEK Oddział Elektrownia Bełchatów oraz albumy historyczno-patriotyczne, które wręczał Dariusz Rogut, dyrektor łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Zarząd klubu uhonorował wszystkich gości pamiątkowym Medalem 40-lecia powstania klubu.

W imieniu Zarządu PGE GiEK życzenia krwiodawcom złożył wiceprezes Andrzej Kopertowski.

Po mszy na skwerze HDK przy ul. Staszica w Bełchatowie złożono kwiaty pod obeliskiem poświęconym krwiodawcom z regionu.

500 zł podwyżki dla każdego pracownika i zatrudnienie jeszcze w 2020 roku dodatkowych
700 pracowników – to żądania Związków Zawodowych działających w Grupie Kapitałowej PGE. Spełnienie tych żądań to koszt ponad 450 mln zł rocznie. W innym wypadku Związki Zawodowe PGE grożą nielegalnym strajkiem.

Związki Zawodowe PGE żądają podwyżki na poziomie 6,8 proc. dla każdego pracownika Grupy PGE. Biorąc pod uwagę, że średnia płaca w Grupie PGE wynosi 8 tys. zł daje to średnio na miesiąc 500 zł.

Ponadto Związki żądają aby Grupa PGE jeszcze do końca 2020 roku zatrudniła 700 nowych pracowników powołując się przy tym na zapisy porozumienia o utrzymaniu poziomu etatów sprzed czterech lat. 

Kolejny postulat Związkowców to konieczność uzyskiwania przez Zarząd PGE każdorazowo zgody na decyzję dotyczącą zmian organizacyjnych lub własnościowych. W ocenie PGE oznacza to całkowity paraliż decyzyjny w Grupie PGE, który uniemożliwi przeprowadzenie transformacji energetycznej i wykorzystanie przyznanych Polsce środków unijnych na ten cel.

PGE uznaje zgłoszone żądania Związków Zawodowych za  nierealne i niebiorące pod uwagę obecnej sytuacji społeczno – gospodarczej Polski, związanej z pandemią oraz kondycji finansowej Grupy Kapitałowej  PGE. Priorytetem dla zarządu PGE jest utrzymanie miejsc pracy i poziomu wynagrodzeń dla pracowników Grupy PGE. W sytuacji, kiedy z powodu pandemii wiele osób dotyka utrata pracy a niektóre branże walczą z problemami, żądania podwyżek i dodatkowego, nieuzasadnionego biznesową koniecznością zatrudniania ludzi jest nieodpowiedzialne i niesolidarne.

Grupę PGE czeka nieuchronna transformacja, a rolą Związków Zawodowych powinno być aktywne w niej uczestnictwo.

PGE  informuje, że w obecnych warunkach strajk będzie miał charakter nielegalny, co zostało potwierdzone w niezależnych opiniach prawnych, o czym Związki Zawodowe zostały poinformowane.

Ośrodek na Górze Kamieńsk jest już przygotowany do sezonu zimowego. Zarówno wyciągi narciarskie, jak i urządzenia naśnieżające przeszły wszystkie odbiory i są gotowe do pracy.

gora_kamiensk_p1060780.jpg

Mamy dobrą informację dla narciarzy. Kolej linowa, wyciąg talerzykowy i przenośnik taśmowy, czyli wszystkie urządzania, które zawożą miłośników białego szaleństwa na szczyt góry, są po odbiorach Transportowego Dozoru Technicznego. Do pracy gotowa jest również instalacja naśnieżająca. Jeśli pogoda na to pozwoli, na Górze Kamieńsk będzie można rozpocząć produkcję sztucznego śniegu. Dośnieżanie teoretycznie można prowadzić już przy temperaturze ok. -3ºC, jednak najlepsze wyniki osiąga się przy temperaturze między -5ºC a -8ºC oraz przy jak najniższej wilgotności powietrza. Zgodnie z wymogami GOPR do oddania tras zjazdowych do użytku potrzebna jest warstwa minimum 30-50 cm ubitego, wyratrakowanego śniegu. Przy dobrych warunkach atmosferycznych obsługa stoku potrzebuje ok. 150 godzin pracy, czyli prawie tygodnia, żeby przygotować trasy dla miłośników białego szaleństwa.

Przypominamy, że cały stok jest oświetlony i ratrakowany, a przy dobrych warunkach pogodowych narciarze będą mieli do wyboru trzy trasy o zróżnicowanym stopniu trudności. W sezonie na stoku działają czteroosobowa kolej krzesełkowa o długości 760 m, wyciąg talerzykowy o długości 700, a także zamontowany w ubiegłym roku 150-metrowy przenośnik taśmowy. Na miłośników białego szaleństwa czekają także szkółka narciarska, wypożyczalnia i serwis. O bezpieczeństwo dbają ratownicy Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ośrodek na Górze Kamieńsk będzie działał z zachowaniem reżimu sanitarnego i zasad bezpieczeństwa.

Telefony kontaktowe:

  • informacja i kasy – 44 737 77 30,
  • wypożyczalnia i szkółka narciarska – 44/ 737 77 33,
  • GOPR – 44 737 77 35.

Obelisk, upamiętniający ofiary tragicznego wypadku drogowego z 2001 roku, w którym zginęło siedmiu pracowników Elektrowni Bełchatów, został przeniesiony w nowe miejsce, ze względu na budowę trasy DK1. Dzięki współpracy dyrekcji elektrowni i miasta Kamieńsk obelisk z pamiątkową tablicą został postawiony przy ul. Głowackiego w Kamieńsku.

obelisk_elb_1.jpg

Tragiczny wypadek, do którego doszło 23 sierpnia 2001 roku miał miejsce na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 1 z drogą powiatową nr 484 (Kamieńsk – Bełchatów). W autobus wiozący pracowników elektrowni do pracy wjechał rozpędzony samochód ciężarowy. W wypadku zginęło dziewięć osób, a ponad dwadzieścia zostało rannych. Wśród ofiar było siedmiu pracowników Elektrowni Bełchatów.

W miejscu tego tragicznego zdarzenia, z inicjatywy m.in. pracowników bełchatowskiej elektrowni, stanął wówczas obelisk z pamiątkową tablicą. Teraz, ze względu na rozbudowę drogi krajowej został on zdemontowany, odnowiony i przeniesiony w inne miejsce. Tablica przypomina o ofiarach wypadku, a krzyż powinien skłonić podróżujących do refleksji i ostrożnej jazdy.